Czy to co można zbudować euklidesowo
może być pseudoeuklidesowe?
„Nigdy nie jestem zadowolony dopóki nie
potrafię wyobrazić sobie modelu mechanicznego: jeżeli potrafię, rozumiem;
jeżeli nie potrafię, nie
rozumiem". Lord Kelvin.
Ale
najłatwiej udowodnić to czego nikt nie rozumie. Zwłaszcza jeśli wystarczy
udowodnić tak by nadal nikt nie rozumiał. A właśnie tak dowodzi się w
fizyce współczesnej.
A JA STW EINSTEINA
ZBUDOWAŁEM EUKLIDESOWO -
WYOBRAŻALNIE -
Pasja, to największe szczęście.
I najcięższa praca.
Usunąłem tę notkę, bo za dużo było w niej błędów. - Przede wszystkim muszę przemyśleć symbolikę - może uda się ją uprościć. A potem zacznę może od takiego równania
Na szczęście to równanie bardzo się uprości gdy przyjmiemy że c'= c"= c czyli że obie echolokalizacje (primowaną i bisowaną) wykonano w jednakowym stanie dopplerowskim, to znaczy że w obu echosonda i echolokalizowany przez nią obiekt albo wzajemnie się oddalały albo zbliżały, czyli by ich wzajemna prędkość dopplerowska była dodatnia albo ujemna (czyli gdy ich współczynnik Dopplera jest albo większy od 1 albo mniejszy). - To spełnia ową równość co do znaku, ale równość ta oznacza także równość wartości (modułu |c|) wszystkich szybkości c , która zachodzi gdy wszystkie sygnały, wysłane i odbite, pędzą w tym samym ośrodku, np. wszystkie w wodzie, w powietrzu lub w eterze - w ośrodkach o tych samych szybkościach c propagacji tych sygnałów. - Wtedy, i po uporządkowaniu go względem VT powyższe równanie uprości się do postaci
znaki górne dla tardionu, zaś
Teraz rozwiążę je względem VT czyli obliczę z niego owo VT. Ale to jeszcze trzeba przemyśleć. Potrzebna naprawdę tego wnikliwa analiza. Bo tu jeszcze wszystkich problemów nie rozpatrzyłem. Nawet nie zauważyłem - ciągle coś nowego wpada mi do głowy. Na przykład czy dwuznaki nie powinny być także przy szybkościach "małe c", czyli przy szybkościach sygnałów w ośrodkach - bo może wzbudzona cząstka (a przynajmniej mikrocząstka) nie zawsze "odbija" wzbudzający ją sygnał, ale może emituje go przez siebie, jakby sygnał ją przeniknął. - Może tak światło przepuszcza szyba? - Nie każda fala, o każdej długości, potrafi szybę zecholokalizować - bo szyba nie każdy foton odbije. Także to pytanie trzeba rozpatrzyć, czy ono ma sens. Gdyby takich przenikających wzbudzeń nie było, to tachionów prawdopodobnie nie można by echolokalizować - może nawet sonarem naddźwiękowych samolotów. Czy znak K2 i małego c1 są niezależne - jeśli nie, to czy ich zdublowanie, dwukrotne użycie we wzorze, nie zadziała jak podwójne przeczenie i nie zfałszuje wyniku?
Powyższe równania wykombinowałem na podstawie bardzo pogmatwanego brudnopisu, który właśnie, wreszcie, udało mi się znaleźć. - Pogmatwany, bo liczyłem w nim od razu VT dla K2 dodatniego i ujemnego, a właśnie to bardzo gmatwa rachunki, narażając na pomyłki. - Później wyprowadzę osobno te wzory. - Z tego brudnopisu domyślam się, że wyszło mi
dla plusa, czyli dla tardionów
dla minusa, czyli dla tachionów
I już widać, że dla tachionów pierwiastek K nie występuje, czyli że gdy Δt2 (a więc i K2) jest ujemne, to urojoności nie ma. Dla tachionów. Ale to może nie ma znaczenia, bo przecież chodzi o to by masa i energia tachionów nie była urojona, a z tym nie jest tak dobrze. - Zresztą wzoru na masę i energię ja nie wyprowadziłem, a tylko wzór Einsteina (czyli tardionowy) przekształciłem - pierwiastek K w nim pozostał ale rzeczywisty!
Ale ten wątek może pozostawmy na zaś, bo tyle lat się nim nie zajmowałem, że go zapomniałem, więc najpierw musiałbym go sobie przypomnieć. - Ale zamieszać zawsze wolno. ;)) Ale wzoru na masę (i energię) Einstein też nie wyprowadził na serio, bo on go wywnioskował ze swojej kinematyki, paradoksalnej, a to to już niewątpliwa satyra. Z tego powodu jego dynamika może też jest kinematycznym paradoksem, czyli może też jest obarczona kinematycznie relatywistycznym błędem. Tym razem chodzi mi tylko o to by wyprowadzić wszystkie kinematyczne wzory dla tachionów, z tych samych wzorów ogólnych z których wyprowadziłem wzory dla tardionów, bo mi się teraz zdaje że tego nie zrobiłem. A warto by i tym wzorom się przyjrzeć, je zanalizować. Uwaga. - Spodziewam się, że wyprowadzając wzór na energię z moich tachionowych wzorów kinematycznych, czyli postępując nawet tak niepoważnie jak Einstein, uzyska się wzór bez pierwiastka K. - To każdy sprawdzić może, trochę lepiej, trochę gorzej. ;))
...
Do ewentualnego wykorzystania zostawiam w zasobach wzory które były w usuniętej notce. I z tego samego powodu oraz dla rozjaśnienia powyższego, pozostawiam tu niektóre fragmenty z owej notki - niektóre z nich warto zweryfikować.
Dwuznak ± przy |Δt2| a więc przy |K2| oznacza że dla danego czasu Δt0 należy rozpatrywać dwie przeciwne wartości czasu Δt2 czyli ±|Δt2|. Czyli ze względu na ten dwuznak, powyższy wzór (pierwszy od góry) to dwa wzory, bo inny dla K2 dodatniego i inny dla K2 ujemnego - pierwszy dla tardionów, drugi dla tachionów. - A wzięło się to stąd, że "światło" (punktowy sygnał) wysłane ze źródła z prędkością C1F (względem źródła) goni echolokalizowany tardion, a przez tachion jest gonione, czyli w tardion uderza ono swoim przodem w jego tył, a goniący tachion swym tyłem uderza w "światła" (fotonu) przód. - To wszystko jest prawdą, tylko podaną trochę żartobliwie - poważnie jest na diagramach, na przykład w mojej WWW. - Chodzi po prostu o to, że w echolokalizacji tardionowej (podsygnalnej) wysłane sygnały wracają, po odbiciu, w naturalnej kolejności, a w echolokalizacji tachionowej (nadsygnalnej), w kolejności odwróconej.
Ale jest jeszcze gorzej, bo gdy nawet wybierzesz jeden znak z tego dwuznaku, to nadal będą dwa wzory, bo tak naprawdę, a na pewno w eT, jest to równanie kwadratowe (równanie drugiego stopnia) o argumencie, czyli niewiadomej, VT. Więc gdy jego wyróżnik jest większy od zera to otrzymasz dwa różne wyniki rzeczywiste.
W roku 1986 uważałem, że tylko prędkość VT jest moją prędkością (dlatego ma indeks T) a wszystko inne było dla mnie wtedy relatywistyczne i miało literę R; nie wiedziałem wtedy, że wszystko jest moje, czyli prawdziwe, we właściwych warunkach, i że wszystko, także moja VT, w niewłaściwych warunkach jest jakoś "relatywistyczne", różnie, czyli liczy różne, sobie w danych niewłaściwych warunkach niewłaściwe wartości, czyli paradoksy. Ale znam wzory ogólniejsze, z indeksami F. W nich prędkość "duże C" zamiast C1T,C2T jest C1F,C2F a dokładniej odpowiednio C1T= c+VT oraz C2T= -c - są to "moje" sygnały eT.
Powyższe równanie jest uwikłane ze względu na interesującą nas zmienną VT (jest ona po obu jego stronach), i że aby otrzymać z niego wzór na VT należy je względem tego VT rozwiązać. Równość c'= c"= c oznacza, że obie echolokalizacje (primowaną i bisowaną) wykonano w jednakowym stanie dopplerowskim, to znaczy że w obu echosonda i echolokalizowany przez nią obiekt albo wzajemnie się oddalały albo zbliżały, czyli by ich prędkości dopplerowskie i były jednocześnie albo dodatnie albo ujemne (czyli gdy oba współczynniki Dopplera są albo większe od 1 albo mniejsze). - To spełnia ową równość co do znaku, ale równość ta oznacza także równość wartości (modułu |c|) wszystkich szybkości c , która zachodzi gdy wszystkie sygnały, wysłane i odbite, pędzą w tym samym ośrodku, np. wszystkie w wodzie, w powietrzu lub w eterze - w ośrodkach o tych samych szybkościach c propagacji tych sygnałów.
Zastanówmy się nad tym co znaczy wyrażenie ±|K2|. Przede wszystkim co znaczy samo |K2|. - Znaczy, że bez względu na to czy zecholokalizowano dodatni czy ujemny współczynnik K2 to |K2| jest zawsze dodatnie, a dodatniość i ujemność wyniku echolokalizacji zapisujemy tak:
wynik dodatni +|K2| > 0 tardion (znak + zwyczajowo pomijamy) wynik ujemny -|K2| < 0 tachion.
I od tej chwili zapomnij o tym, że w środku |K2| jest jakikolwiek znak - znak jest tylko na zewnątrz! - W ogóle nie myśl o tym jaki znak jest w środku, bo zwariujesz.
- A co znaczy znak VT ? ... Ruch w prawo lub w lewo. - Gdy echolokalizowany obiekt porusza się w układzie echosondy (do niej lub od niej) w prawo, to V > 0 w lewo V < 0 spoczywa V = 0 (spoczywa w układzie echosondy - i w swoim - w swoim zawsze każdy spoczywa).
To czy od niej czy do niej, czyli czy obiekt zbliża się do echosondy, czy się od niej oddala, a nawet tylko czy wzajemnie się zbliżają czy oddalają, nieważne czy (i które z nich) w lewo czy w prawo, określamy znakiem prędkości dopplerowskiej b + przed pierwiatkiem, to oddalanie, - (minus) to zbliżanie, a 0 jak zawsze.
A ponieważ V = bc to znak c określamy podobnie jak V ale że to kierunek sygnału w prawo lub w lewo, ale nie w układzie echosondy lecz w ośrodku ten sygnał przenoszącym (nie wiem czy sygnał w ośrodku może spoczywać, ale gdy okaże się to potrzebne, to proszę bardzo - wtedy będzie c = 0).
. . .
CDN. - Ale już zdradzę moją straszną tajemnicę:
Tardionową i tachionową szybkość relatywistyczną łączy piękny i od dawna znany związek czyli inaczej a u mnie nie mogę znaleźć czegoś tak pięknego. - Co prawda kiedyś wyszło mi jeszcze piękniej bo czyli także ale jak sobie przypominam, z elegantszego - z jeszcze sprytniejszego! - modelu niż konstruują moje postulaty. - Może to kiedyś pokażę, może komuś się przyda. - Ale może mi się pomyliło ... - Może nie było to ale , ale to truizm, bo K2 i (anty K2) różnią się tylko znakiem. - Nie pamiętam, bo to już dwadzieścia lat minęło. A postulaty Einsteina, moim zdaniem, niczego nie konstruują. Drugi postulat tylko pozwala na istnienie w fizyce "jakiegoś zupełnie innego sensu", czyli bezsensu.
PS. - Teraz sprawdziłem w FG88 (1987/88) i już wiem na pewno, że tam nic o antymaterii nie napisałem, czyli także o tachionowym współczynniku K2 czyli o jego dwuznaku ± O antymaterii pisałem już w 1985 roku, ale w minichronach, a to nie echolokalizacje (to obserwacje, bez sygnałów wysłanych - obserwator obserwuje a nie echolokalizuje).