___ bo fizyka współczesna coraz lepiej liczy, ale nadal nie wiadomo co
 

Einsteina szczególna teoria względności jest teorią tylko części relatywistycznych paradoksów i tylko jednej echolokacji.



Fizyka nie może
być stekiem formuł
nie do pojęcia,
algorytmami
dla liczydeł.

Fizyk, póki nie wie o czym mówi, jest tylko matematykiem.

===============


Translate
into English

Translate into
other languages
- Select Language


Czy to co można zbudować euklidesowo może być pseudoeuklidesowe?

Markiza

„Nigdy nie jestem zadowolony dopóki nie potrafię wyobrazić sobie modelu mechanicznego: jeżeli potrafię, rozumiem; jeżeli nie potrafię, nie rozumiem".
       Lord Kelvin.

Ale najłatwiej udowodnić to czego nikt nie rozumie. Zwłaszcza jeśli wystarczy udowodnić tak by nadal nikt nie rozumiał. A właśnie tak dowodzi się w fizyce współczesnej.


A JA STW EINSTEINA ZBUDOWAŁEM EUKLIDESOWO - WYOBRAŻALNIE -

Pasja, to największe szczęście.
I najcięższa praca.


Blog > Komentarze do wpisu
Moja bajka o antymaterii

    Najpierw był nadświetlny elektron, czyli tachion, którego nie widziałeś, bo tachion zauważysz dopiero waszym wspólnym, jego i twoim „fotonem”. Sygnałem który wybiegł od niego z szybkocią c i dotarł do ciebie z tą szybkością c.
    Ale o tym trzeba precyzyjniej, trzeba uwzględnić to co mówią moje minichrony i Einsteina wzór na energię, ale moje jego rozwinięcie, w którym Dopplera współczynnik K zajmuje eksponowane miejsce. - Bo oto przykładowa minichrona jednostajnego ruchu nadsygnalnego obiektu (tachionu) na prostoliniowym torze:

a to wspomniany wzór

- Fizycy uważają, że warunkiem powstawania antymaterii jest E ≥ 2E0 = 2mc02  co relatywistycznie znaczy że czynnik Lorentza musi być większy od 2 bo równy 2 to według mnie trochę za mało. A w moim klasycznym rozwinięciu (jak wyżej) oznacza to, że jego drugi człon,
czyli energia kinetyczna EK ≥ E0 = m0c2.  A to z kolei oznacza,
że musi być  ßT2/2(1+ßT) ≥ 1  *
  to trzeba policzyć spokojniej - teraz zauważam w wykonanych rachunkach kilka "szybkich" pomyłek
  dlatego je usunąłem - dokończę kiedy indziej.

    Ale byłoby mi bardzo miło gdyby ktoś to przejął i kontynuował, bym ja już nie musiał. Bo mnie już mdli gdy liczę. Ja już wolę grać w kierki.
    Ale zdaje mi się, że trafiłem tu na pewne problemy i że nie wszystkie pochodzą stąd, że trochę (?) zapomniałem jak się liczy nierówności. Bo chodzi także o to na przykład, że ten wzór na energię, będący jednak rozwinięciem znanego wzoru Einsteina, jest właściwy tylko dla tardionów - bo dla tachionów współczynnik K byłby urojony. - Nie wiem czy można po prostu K2 zastąpić jego wartością bezwzględną |K2|. - A może całą energię kinetyczną EK zastąpić przez |EK|. - Tym, czyli dynamiką, miałem się zająć później, a ja później zająłem się komputerami. Fizyką przestałem się zajmować. I już się nie zajmuję. Niczym nowym. A warto by spróbować. - Dotyczy to już wyrażenia (1+ßT)*  - może powinno być |1+ßT| bo raczej nie 1+|ßT| ani |1+|ßT|| bo to to samo. - Wolałbym by energia z jaką oddziaływają dwa wzajemnie ruchome obiekty zależała od ich stanu dopplerowskiego, bo przecież wtedy zmienia się częstotliwość ν we wzorze E=hν  - rośnie podczas zbliżania i maleje podczas oddalania. Może tak powinno być. - Ale czy E może być mniejsza od E0 ?
    Warto nad tymi sprawami się zastanowić - ale nie matematyką lecz nad matematyką. Bo chodzi także o to by zastanowić się nad tym czy obecna matematyka jest właściwa. Ja uważam że nie, choćby dlatego, że ona liczy nie wiadomo co. - Współczesną matematykę pozostawmy rzemieślnikom, jeśli ją tak lubią. Jeśli im pomaga w konstruowaniu aparatów.

    A pokazaną tu minichronę omówiłem trochę także w notce Tak-słyszymy-samolot-naddźwiękowy.

środa, 09 marca 2011, fg2002
Komentarze
2011/03/09 01:54:05
przykro mi, ale i tak nic nie rozumiem :)
-
2011/03/09 02:02:26
To nie Twoja wina - winni są fizycy współcześni, którzy wmówili wszystkim, że fizyki nie trzeba rozumieć bo nie można jej zrozumieć, z zasady, czyli nie z ich winy.
-
2011/03/09 03:11:53
Parafizycy eRT ...