___ bo fizyka współczesna coraz lepiej liczy, ale nadal nie wiadomo co
Zakładki:
To nie jest nowa fizyka - tutaj o niej tylko opowiadam.
- Nowa fizyka jest
w witrynie
A o wszystkim, także o fizyce, piszę w
 

Einsteina szczególna teoria względności jest teorią tylko części relatywistycznych paradoksów i tylko jednej echolokacji.



Fizyka nie może
być stekiem formuł
nie do pojęcia,
algorytmami
dla liczydeł.

Fizyk, póki nie wie o czym mówi, jest tylko matematykiem.

===============


Translate
into English

Translate into
other languages
- Select Language


Czy to co można zbudować euklidesowo może być pseudoeuklidesowe?

Markiza

„Nigdy nie jestem zadowolony dopóki nie potrafię wyobrazić sobie modelu mechanicznego: jeżeli potrafię, rozumiem; jeżeli nie potrafię, nie rozumiem".
       Lord Kelvin.

Ale najłatwiej udowodnić to czego nikt nie rozumie. Zwłaszcza jeśli wystarczy udowodnić tak by nadal nikt nie rozumiał. A właśnie tak dowodzi się w fizyce współczesnej.


A JA STW EINSTEINA ZBUDOWAŁEM EUKLIDESOWO - WYOBRAŻALNIE -

Pasja, to największe szczęście.
I najcięższa praca.


Skopiuj CSS

Wpisy z tagiem: Schrodinger

niedziela, 18 października 2009
"Podstawy poznawcze fizyki świata atomowego" - prof. Czesław Białobrzeski

„... schemat matematyczny mechaniki kwantowej w jego obecnej postaci jest zbyt szeroki w tym sensie, że zawiera liczne możliwości w przyrodzie nie urzeczywistnione. Jako przykład można przytoczyć teorię układu jednakowych cząstek. Funkcje stanu takiego układu spełniające równanie Schrödingera mogą być rozmaitego rodzaju, podczas gdy przyroda dopuszcza tylko stany antysymetryczne i symetryczne, przy czym cząstkom elementarnym są właściwe wyłącznie pierwsze stany.”   [12/166]

    Prof. Białobrzeski zmarł w 1953 roku, czyli to stary tekst, ale może nadal aktualny. - Przeczytaj artykuł Eine o prof. Białobrzeskim.

    Przeczytaj też ciekawy artykuł
GENEZA PRAWDOPODOBIEŃSTWA - ksiądz prof. Michał Heller.

PS. - Fizyka kwantowa bez „renormalizowania” uzyskiwanych nią wyników liczy nieskończone prawdopodobieństwa, czyli bez tego sztucznie wykombinowanego zabiegu poprawiającego fizyka kwantowa jest bzdurą absolutną. Czyli niesłusznie się ją chwali jako teorię, bo to tylko półprodukt, bezwartościowy bez sztucznych dodatków, czyli bez protez. Dopiero one „transformują” bzdurne wyniki w wyniki potrzebne, w jakiś niezrozumiany sposób zgodne z rzeczywistością.

piątek, 05 października 2007
Dlaczego potrzebna jest nowa fizyka

czyli jak w najprostszy sposób zbudować STW Einsteina

Schrödinger Erwin Schrödinger, twórca mechaniki falowej, przeszło pół wieku temu napisał, że fizyka, której nie mogą pojąć wykształceni ludzie, jest skazana na niebyt - nie będzie częścią kultury. Fizycy będą rozmawiać wyłącznie między sobą. - A mówił to o fizyce współczesnej, którą i on stworzył.
Podobnie de Broglie i Dirac, już jako staruszkowie przyznali, że złą fizykę stworzyli, że trzeba inaczej zdefiniować próżnię. Ale już nikt staruszków nie słuchał. Nie słuchano też staruszka Einsteina, bo fizyką zawładnęli już czyści matematycy.

A od siebie dodam, że to co nie jest kulturą jest najwyżej rzemiosłem. I że fizyka ma być taka by ją rozumieć, a nie by w nią wierzyć.

    Dlatego informuję tu o fizyce, którą mogą zrozumieć nawet niewykształceni ludzie, i którą dokładniej przedstawiam w mojej witrynie WWW. A dokładniej mówiąc chodzi o moją eukli­de­sową teorię echo­lo­kalizacji gali­le­uszowskich, której częścią jest STW Einsteina, oraz o mini­chrony, objaśniające kinematykę powstawania i znikania anty­materii. - Zobacz tam nowe definicje - to one pozwalają zrozumieć STW (Einsteina).

    Odpowiedź na pytanie czy moja fizyka jest lepsza od STW, a przynajmniej czy jest ona równie dobra jak jego STW, jest prosta: Jeśli STW jest dobra, to i moja fizyka jest dobra. A przynajmniej w swoim fragmencie będącym ainstai­nowską STW. Ale moja teoria wyjaś­nia więcej tajemnic niż STW Einsteina. A że moją teorię, czyli i Einsteina STW, wyprowadziłem w sposób eukli­desowy, czyli w abso­lutnie wyobrażalny, to moja fizyka tym bardziej jest lepsza od fizyki Einsteina.

    Dowieść tego co tu napisałem jest bardzo łatwo - we wspomnianej witrynie WWW pokazałem jak to zrobić. A w papierach pokazałem jeszcze więcej.

      Zobacz niektóre notki z moich starych blogów o fizyce.

* * *

P.A.M. Dirac powiedział, że im wzór prostszy, tym bliższy prawdy, a ja, nie wiedząc o tym, powiedziałem, że im model prostszy, tym bliższy prawdy. A prawda znów okazała się bardziej skompli­kowana. Bo tak wzory na relatywistyczne współrzędne Einsteina, jak i model z którego te wzory Einstein wyprowadził, są prostsze od moich wzorów na współrzędne "spo­czyn­kowe" i od modelu z którego te wzory wyprowadziłem.

(1.1). znane połówkowe wzory Einsteina na jego relatywistyczne współrzędne
(1.2).

moje wzory na współrzędne "spoczynkowe"
- także ruchomego obiektu.

      Ale lepiej zobacz to w mojej witrynie WWW - tam oprócz tych wzorów są także ich modele (diagramy). - I tam dowiesz sie, że dzieląc t1R przez t1T otrzymasz znany czynnik Lorentza.

     Jednak i z prostotą nie należy przesadzać, bo w końcu doszłoby do tego, że najprostsze są wzory których nie ma.
     Zresztą tylko te dwa wzory Einsteina są prostsze od moich, pozostałe jego wzory są bardziej skom­pli­kowane a ich sensowna inter­pretacja, w zwykłym sensie, jest już niemożliwa. Jedynie dalsze modele Einsteina (Min­kow­skiego) są nadal prostsze od moich, ale to dlatego, że są niewy­obra­żalne i już absolutnie niczemu nie służą. Bo "modele niewy­obra­żalne", to po prostu brak modelu. - Einstein z modelu wyprowadził wzory tylko na współrzędne. Ale z niewłaś­ciwego modelu, zbudowanego niewłaściwymi sygnałami, bo światło nie jest takie.

* * *

      Relatywistyczny światopogląd Einsteina oparty jest na absolutnym fotonie, a mój na absolutnej czaso­przes­trzeni. Einstein musiał zaakceptować "niewy­ob­ra­żalny model" świata, jego "jakiś zupełnie inny sens", którego nikt nie rozumie, a przedstawiana tu fizyka posiada model eukli­desowy, czyli klasyczny, gali­leu­szowsko-niuto­nowski, który każdy zrozumie.

podstawowy model echolokalizacji  
 

Podstawowy i uniwersalny "mechaniczny" model echo­lo­kalizacji.

      Niewyobrażalność fizyki współczesnej pochodziła z niezrozumienia wyniku Michelsona- Morleya. - Gdy chcesz dokładnie a przystępnie dowiedzieć się po co potrzebna jest nowa fizyka, zajrzyj na stronę Fizyka dla współczesnych Pań we wspomnianej mojej witrynie WWW.


      To nieprawda, że fizyka opisuje świat. Tego fizyka nadal nie potrafi. Fizyka opisywała jakiś model świata, a fizyka współczesna nie opisuje niczego. Bo w niej nie ma modelu. Fizyka współczesna jest nauką staroegipską - ona nawet nie wie czym jest funkcja falowa. I trwa dzięki protezom - na przykład dzięki renormalizacji. Bez tej protezy fizyka kwantowa liczyłaby nieprawdę.
      A najgorsze jest to, że fizyka współczesna nie całkiem orientuje się w tym co jest protezą a co rzeczywistością, bo tego się nie wie bez modelu rzeczywistości.


Ernest Rutherford powiedział, że 'jeśli nie potrafimy wyjaśnić wyniku w prosty sposób, bez odwoływania się do matematyki, to tak naprawdę go nie rozumiemy'.

"... równanie Schrödingera jest typowym przepisem empirycznym - nie wiadomo co przedstawiają występujące w nim wielkości. Jak w Starym Państwie egipskim". /"Geometria dla postronnych", M.Kordos i L.Włodarski, PWN 1981./


A ja czasem dumam o fizyce także w zbit.blox.

      Paradoksy, gdy wiadomo czym są, paradoksami już nie są - są już błędami.


Reasumując:  Wynik Michelsona-Morleya w wyobrażalny sposób można wyjaśnić jedynie tak, że światłem jest tylko sygnał uderzający w odbiornik z szybkością  c = 300 tys. km/s. Gdy więc odbiornik porusza się względem nadajnika (źródła) z szybkością V, to ten sygnał, po galileuszowsku, ma szybkość V+c względem tego źródła. - To wystarczy by światło nazwać światłem Michelsona-Morleya (MM). Czyli Einstein niepotrzebnie zarządał by światło - jeden i ten sam foton - miało szybkość c względem wszystkiego, a więc i względem odbiornika i względem żródła, nawet gdy odbiornik i źródło są wzajemnie ruchome. A właśnie ta "cudowna" właściwość uczyniła niewyobrażalną fizykę Einsteina, a następnie całą fizykę współczesną.
       Z powyższego wynika, że radar echolokalizuje sygnałami V+c,-c  gdzie  V+c jest prędkością fotonu wysłanego od radaru do echolokalizowanego przez niego obiektu, zaś -c  jest prędkością fotonu odbitego od echolokalizowanego obiektu do radaru, a nie jak przyjął Einstein, że są to prędkości c,-c  (o tej samej szybkości |c| w tę i z powrotem).
Stąd wniosek, że współrzędne t,x echolokalizowanego obiektu radar powinien liczyć wzorami (1.2) - bo gdy będzie liczył je Einsteina wzorami (1.1), to obliczy znane Einsteina wyniki paradoksalne relatywistycznie. - Dokładniej piszę o tym wszędzie, także w tym blogu, i we wspomnianej witrynie fg2002.webpark.pl.
       Wszelkie niegalileuszowskie wyjaśnienia wyjaśnieniami nie są.

czwartek, 16 listopada 2006
C y t a t y

"Nigdy nie jestem zadowolony dopóki nie potrafię wyobrazić sobie modelu mechanicznego:  jeżeli potrafię, rozumiem; jeżeli nie potrafię, nie rozumiem."
          Lord Kelvin, czyli William Thomson 

"Nie dajmy posłuchu tym, którzy dziś, podpierając się filozofią, przepowiadają upadek kultury i akceptację niepoznawalności. Dla nas nie ma niepoznawalnego, a moim zdaniem dotyczy to wszystkich nauk przyrodniczych. Sprzeciwiając się głupiej niepoznawalności, proponuję tę odpowiedź: - Musimy wiedzieć. I się dowiemy."  
     
David Hilbert

„Prawdziwa siła rozumienia polega na tym, żeby nie dopuścić do skrępowania naszej wiedzy przez to, czego nie wiemy.”
          Ralph Emerson

"... równanie Schrödingera jest typowym przepisem empirycznym - nie wiadomo co przedstawiają występujące w nim wielkości. Jak w Starym Państwie egipskim."
         z książki "Geometria dla postronnych",  M.Kordos i L.Włodarski, PWN 1981.

„Za parawanem wybujałego matematycznego formalizmu ukryto ubóstwo fizycznej myśli.”
„Mechanika Kwantowa - największa mistyfikacja w historii nauki !”
       docent dr Michał Gryziński

      A Ernest Rutherford powiedział kiedyś, że "jeśli nie potrafimy wyjaśnić wyniku w prosty sposób, bez odwoływania się do matematyki, to tak naprawdę go nie rozumiemy."
      Co jednak nie znaczy, że Rutherford uważał, że fizyka może być bez matematyki, ale że jej matematykę trzeba rozumieć - fizycznie.

        Zaś prof. von Weizsäcker  powiedział:
"Łatwiej jest uprawiać naukę, niż ją rozumieć."
        oraz:

Musimy więc pogodzić się z tym, że w zarysie fizyki początek może być należycie zrozumiany dopiero wtedy, kiedy się książkę przeczytało do końca”  [18/18]



     A prof. Arkadiusz Piekara dodał:

„Z rozmów i wykładów można się czegoś dowiedzieć, ale nie nauczyć. Nauczyć się trzeba samemu.”
 

A od siebie dodam, że:

    1. Fizyka to nie obraz, na który wystarczy rzucić okiem, ani melodia - nie wystarczy nadstawić ucha.
    2. Fizyk kwantowy, gdy wymyśli coś co do niczego nie pasuje, postuluje istnienie nowej "liczby kwantowej" lub nowej cząstki (lub ładunku). 
    3. Gdy fizyk nie potrafi wyobrazić sobie świata, to nie popada w depresję, ale w matematykę.
    4. Fizyk, póki nie wie o czym mówi, jest tylko matematykiem.
    5. Fizyka nie może być stekiem formuł nie do pojęcia, algorytmami dla liczydeł.
    6. Nie osiągnie ważnego wyniku ten, kto zatrzymał się przed barierą c.
      Będzie przed nią dreptał, wymyślał nowe filozofie lub matematyki.
    7. Nawet gdyby Bóg stworzył prawa (fizyczne), to w fizyce należy mówić o prawach a nie o Bogu.

A andsol powiedział, że zbędne formalizmy to zła matematyka - to matematyczna biurokracja.