___ bo fizyka współczesna coraz lepiej liczy, ale nadal nie wiadomo co
Zakładki:
To nie jest nowa fizyka - tutaj o niej tylko opowiadam.
- Nowa fizyka jest
w witrynie
A o wszystkim, także o fizyce, piszę w
 

Einsteina szczególna teoria względności jest teorią tylko części relatywistycznych paradoksów i tylko jednej echolokacji.



Fizyka nie może
być stekiem formuł
nie do pojęcia,
algorytmami
dla liczydeł.

Fizyk, póki nie wie o czym mówi, jest tylko matematykiem.

===============


Translate
into English

Translate into
other languages
- Select Language


Czy to co można zbudować euklidesowo może być pseudoeuklidesowe?

Markiza

„Nigdy nie jestem zadowolony dopóki nie potrafię wyobrazić sobie modelu mechanicznego: jeżeli potrafię, rozumiem; jeżeli nie potrafię, nie rozumiem".
       Lord Kelvin.

Ale najłatwiej udowodnić to czego nikt nie rozumie. Zwłaszcza jeśli wystarczy udowodnić tak by nadal nikt nie rozumiał. A właśnie tak dowodzi się w fizyce współczesnej.


A JA STW EINSTEINA ZBUDOWAŁEM EUKLIDESOWO - WYOBRAŻALNIE -

Pasja, to największe szczęście.
I najcięższa praca.


Skopiuj CSS

Wpisy z tagiem: bezwładność

czwartek, 14 stycznia 2010
Moja definicja energii

   Energia jest intensywnością działania. Jego natężeniem - mocą działania.

   Według mnie tak można interpretować Plancka wzór  E = h·ν= h/T  i uważać że mówi on ile kwantów działania h uderza w masę (w materię) w ciągu sekundy. Czyli z jaką energią próżnia więzi daną masę - z jaką energią masa oddziaływuje z próżnią, sprzęga się z nią. I ma bezwładność.

   Kwant działania h jest najelemen­tar­niejszym elementem próżni. A może lepiej właściwością najelemen­tar­niej­szego elementu próżni. A masę możemy traktować jako przekrój czynny cząstki bombar­dowanej kwantami h.

   Zachęcam do podjęcia tego tematu. Uważam że jest to właściwy trop prowadzący do modelu próżni. Modelu, który fizykę ruszy z miejsca. Pozwoli zbudować naprawdę nową fizykę.

   Zachęcam także do zapoznania się z moją
stroną poświęconą innemu ważnemu wzorowi na energię, mianowicie słynnemu wzorowi Einsteina  E = mc2.  Oraz do zapoznania się z moją inter­pre­tacją kwantu działania, czyli z definicją  h = μ·c·λ  w którym  μ jest masą elementu próżni,  c  jego (średnią?) szybkością między zderzeniami na (średniej?) drodze swobodnej λ zaś T jest średnim (?) czasem przebywania tej drogi, czyli czasem między zderzeniami.
   Tematowi temu, czyli modelowi próżni, poświęciłem już trochę uwagi, w minionym ćwierćwieczu sporządziłem kilka notatek, wspomniałem o nim trochę w blogach, także w tym, a teraz może warto to wszystko odnaleźć, uporządkować i zacząć łączyć w całość. Może to zrobię. A może ktoś inny.

   A nieco inną definicję energii, może lepszą, podałem w notce 101, Czym-jest-energia w Salon24.pl.

niedziela, 03 maja 2009
Prędkość w układzie obiektu A i względem obiektu A


Gdy z obserwatorem A związany jest układ współrzędnych przestrzennych y,x  a w nim obiekt B porusza się z prędkością V to B względem A porusza się z prędkością VA.
    Nawet gdy B w układzie A(y,x) porusza się ruchem jednostajnym, to wzajemna prędkość VA nie jest stała. - Czyli pojawia się przyspieszenie ... - A siła? *



PS. - W Komentarzach ustosunkowałem się do zarzutów szadkgw'a, ale i tu zwrócę uwagę na pewne subtelności. Mianowicie:  Na powyższym diagramie przestrzennym obiekty A i B mijają się w dwuwymiarowej przestrzeni (na płaszczyźnie) y,x. - Gdyby to był (dwuwymiarowy) diagram czasoprzestrzenny t,x  to mijanie byłoby niemożliwe - oba obiekty zbliżałyby się do zderzenia w jednowymiarowej przestrzeni (osi) x, a dokładniej, do wzajemnego odbicia lub przeniknięcia się w niej. Zawsze z tą samą stałą prędkością V (pomijając straty) - prędkości VA by nie było. Wtedy wektory prędkości byłyby zbędne - szybkością byłby tangens kąta nachylenia lini świata (albo cotangens - zależnie od tego względem której osi, czasu czy przestrzeni, ortokartezjańkiego układu ct,x). - Czyli chodzi mi tu o zupełnie co innego niż szadkgw'owi się zdaje.
     Niniejsze dopisałem w celach edukacyjnych, mimo że edukacją się nie zajmuję. - Interesuje mnie nauka a nie nauczanie.
     W celach edukacyjnych dodam jeszcze, że układ musi być ortokartezjański, bo funkcje trygonometryczne są bezwymiarowe. - Kto chce ten związek zrozumieć, zrozumie. A przy tej okazji jeszcze trochę - więcej niż "pani kazała". Albo niż bezstresowa, demokratyczna pedagogika pozwala.


___________________________________________
*  Siła też się pojawia, ale w próżni a nie w pustce. 

       Z punktu widzenia A jego układ jest inercjalny dla B w kierunku V ale nie w ciągle zmieniającym się kierunku VA.
       Próżnia sprzeciwia się każdej zmianie prędkości, czyli pojawia się bezwładność. Bo zmieniają się elementy próżni uderzające z szybkością c  w obiekt zmieniający prędkość (tutaj VA). Powiedzmy, że zmienia się jego „eter c”. A wtedy siły tych uderzających elementów nie równoważą się - ich wypadkowa hamuje ruch.
      Takie są moje domysły. Już dość utrwalone.