___ bo fizyka współczesna coraz lepiej liczy, ale nadal nie wiadomo co
Zakładki:
To nie jest nowa fizyka - tutaj o niej tylko opowiadam.
- Nowa fizyka jest
w witrynie
A o wszystkim, także o fizyce, piszę w
 

Einsteina szczególna teoria względności jest teorią tylko części relatywistycznych paradoksów i tylko jednej echolokacji.



Fizyka nie może
być stekiem formuł
nie do pojęcia,
algorytmami
dla liczydeł.

Fizyk, póki nie wie o czym mówi, jest tylko matematykiem.

===============


Translate
into English

Translate into
other languages
- Select Language


Czy to co można zbudować euklidesowo może być pseudoeuklidesowe?

Markiza

„Nigdy nie jestem zadowolony dopóki nie potrafię wyobrazić sobie modelu mechanicznego: jeżeli potrafię, rozumiem; jeżeli nie potrafię, nie rozumiem".
       Lord Kelvin.

Ale najłatwiej udowodnić to czego nikt nie rozumie. Zwłaszcza jeśli wystarczy udowodnić tak by nadal nikt nie rozumiał. A właśnie tak dowodzi się w fizyce współczesnej.


A JA STW EINSTEINA ZBUDOWAŁEM EUKLIDESOWO - WYOBRAŻALNIE -

Pasja, to największe szczęście.
I najcięższa praca.


Skopiuj CSS

Wpisy z tagiem: postulaty Einsteina

czwartek, 17 maja 2007
Światło


Światło Einsteina rozprzestrzenia sie z szybkością  c = 300 tys. km/s  w niczym, ale za to względem wszystkiego.


     Ale to może znaczyć, że światło jest strumieniem sygnałów o różnych szybkościach i że zawsze, albo prawie, wśród nich znajdzie sie sygnał, który uderzy w coś z tą szybkością c,  stając sie tego fotonem. Takie światło byłoby już światłem Michelsona-Morleya, pokazanym na tym diagramie.



Na tym diagramie obiekt B oddala sie (w osi x) od radaru A z szybkością VT. - Radar A wzbudzony elektromagnetycznie w chwili t0  wysyła punktowe sygnały o różnych szybkościach (każda linia niebieska jest linią świata innego punktowego sygnału wysłanego przez A).
- Sygnał o szybkości VT+c  uderzy w B z szybkością c  i wzbudzi go elektromagnetycznie. - Wzbudzony elektromagnetycznie obiekt B wysyła sygnały o różnych szybkościach (czerwone linie) - ten, który uderzy w A z prędkością -c (czyli z szybkością c - lepiej z |c|), wzbudzi A elektromagnetycznie.
- Wzbudzony A wysyła punktowe sygnały o różnych szybkościach... itd... Ale tego już na tym diagramie nie pokazałem.



Sygnały o szybkościach innych niż VT+c  w układzie źródła, nie uderzają z szybkością c  w odbiornik (o szybkości VT względem źródła) i nie są jego fotonami - są może jego neutrinami.

Nie ma fotonów w locie - w locie są tylko sygnały, które mogą stać się fotonem. Lub nie. Mogą stać się czymś innym. - Może lepiej mówić tak: Wzbudzona elektro­ma­gne­tycznie materia wysyła neutrina. Te z nich które uderzą w materię z szybkością c, są jej fotonami. Wzbudzają ją elektro­mag­ne­tycznie. - Tak mogą brzmieć moje postulaty.

Ostatni akapit skopiowałem z mojego bloga zbit.blox po ukazaniu się tutaj komentarza anonymousa. By pomóc w zrozumieniu tej notki tym, którzy nie przeczytali innych moich notek - anonymouse jest wyjątkiem, bo on przeczytał a i tak nie zrozumiał. - To mój chroniczny krytyk, ożywiający swoimi komentarzami wiele blogów i forów, w tym szczególnie mój wspomniany zbit.blox - na przykład. - Podpisuje się on różnymi nickami.
      PS. - Już wiadomo, że ten animals-anonymouse to prof. Eine vel fizykomaniak vel zbiit (przez dwa ii) vel anonimowy komentator kwantowy. - Wygląda na to, że Eine to jakiś zidiociały profesor (jeśli to w ogóle profesor).

czwartek, 16 listopada 2006
Postulaty Einsteina

 

        Słynny drugi postulat Einsteina mówi, że:

  1. „Każdy promień świetlny porusza się w spoczywającym układzie współrzędnych z określoną prędkością c, niezależnie od tego czy ten promień świetlny jest wysyłany przez ciało spoczywające, czy też w ruchu będące.”

          Co krócej rozumiemy, że światło w każdym układzie współrzędnych pędzi z tą samą szybkością c.
          A naprawdę powinniśmy rozumieć to tak:

  2.R. -   Jeden i ten sam foton w każdym układzie jednocześnie pędzi z jedną i tą samą szybkością c.

I rozumie się, że każdy układ ma inną szybkość a mimo to jeden i ten sam foton pędzi z jedną i tą samą szybkością c w każdym z nich. A nawet względem wszystkiego - i względem ulicy, i względem pędzących nią samochodów, a nawet względem wszystkich tramwajów w każdym mieście. A czegoś takiego nie potrafimy sobie wyobrazić ani tego narysować na żadnym diagramie, bo to nie jest euklidesowe. Nie widać tego także na diagramach Minkowskiego, ale tak się je „interpretuje”.

A na stronie Fizyka dla współczesnych Pań przystępnie a dokładnie przedstawiam czym różni się powyższy postulat Einsteina od mojego - dlaczego mój postulat definiujący szybkość światła, jej niezmienniczość, pozwala STW Einsteina zbudować euklidesowo, czyli wyobrażalnie. - Zajrzyj też tutaj, do następnej notki, Moje postulaty.


Podany tu drugi postulat Einsteina pochodzi z oryginalnego artykułu Einsteina „W sprawie elektrodynamiki ciał poruszających się” 1905, w tłumaczeniu Stanisława Ziemeckiego. - Zaczerpnąłem go z książki F.S. Zawielskiego „CZAS I JEGO POMIARY” ze str.233. - Leopold Infeld w swojej książeczce ALBERT EINSTEIN przetłumaczył go podobnie (na str.37).

U W A G A .  - Później dokładniej opisałem to w mojej WWW.