___ bo fizyka współczesna coraz lepiej liczy, ale nadal nie wiadomo co
Zakładki:
To nie jest nowa fizyka - tutaj o niej tylko opowiadam.
- Nowa fizyka jest
w witrynie
A o wszystkim, także o fizyce, piszę w
 

Einsteina szczególna teoria względności jest teorią tylko części relatywistycznych paradoksów i tylko jednej echolokacji.



Fizyka nie może
być stekiem formuł
nie do pojęcia,
algorytmami
dla liczydeł.

Fizyk, póki nie wie o czym mówi, jest tylko matematykiem.

===============


Translate
into English

Translate into
other languages
- Select Language


Czy to co można zbudować euklidesowo może być pseudoeuklidesowe?

Markiza

„Nigdy nie jestem zadowolony dopóki nie potrafię wyobrazić sobie modelu mechanicznego: jeżeli potrafię, rozumiem; jeżeli nie potrafię, nie rozumiem".
       Lord Kelvin.

Ale najłatwiej udowodnić to czego nikt nie rozumie. Zwłaszcza jeśli wystarczy udowodnić tak by nadal nikt nie rozumiał. A właśnie tak dowodzi się w fizyce współczesnej.


A JA STW EINSTEINA ZBUDOWAŁEM EUKLIDESOWO - WYOBRAŻALNIE -

Pasja, to największe szczęście.
I najcięższa praca.


Skopiuj CSS

Wpisy z tagiem: minichrony

sobota, 07 kwietnia 2012
Dlaczego antymaterii jest tak mało i dlaczego tak krótko ona żyje

    Na to pytanie najlepiej odpowiadają minichrony. bo one na kartce opisują trójwymiarową czasoprzestrzeń t,x,y  a diagramy czasoprzestrzenne, typu Minkowskiego, tylko dwuwymiarową czasoprzestrzeń t,x. Na minichronach obiekt może więc minąć obserwatora, a na diagramach t,x obiekt może się tylko z obser­wa­torem zderzyć (albo go przeniknąć) - to tak jakby na poniższym obrazku odległości r¬ (na obrazku r z kwadracikiem) nie było, gdyby była zero. 
    Bo tak pojawia się, żyje i ewentualnie znika, antymateria:

Antymateria jest tylko obrazem, materii, obiektu materialnego. Który jednak, jak na przykład akustyczny obraz naddźwię­kowego samolotu, potrafi szyby wybić a nawet dach zerwać. Zwłaszcza fononowy grzmot Macha w akustycznej barierze c  czyli akustyczny obraz wyemitowany podczas kreacji dźwiękowej pary samolot-antysamolot, w punkcie l00.
       Bo materię spostrzegamy tylko jej obrazami. Nawet gdy dotykasz jakiś przedmiot - wtedy jego elektrony (itp.) oddziaływają z twoimi elektronami na odległość, swymi obrazami, "radarowo". - A materię nadsygnalną, czyli tachiony, spostrzegamy jednocześnie obrazami i antyobrazami.


    Z nadsygnalnej (tachionowej) minichrony ruchu jednostajnego - to ona jest na powyższym rysunku - wynika, że w wiecznym ruchu jednostajnym jest tylko kreacja, bez anihilacji, czyli w nim antymateria byłaby wieczna. - Może w przyrodzie nie ma takiego ruchu.

    A dlaczego antymateria żyje tak krótko? - To wyjaśniają nadsygnalne minichrony ruchu zmiennego. - Na powyższej minichronie, ruchu jednostajnego, nie ma ekstremów, tylko osobliwość w S (pod nim może być pętla - tak wyszło pewnej matematyczce, a ja wiem dlaczego). - Osobliwość ta jest w chwili w której obserwator S rozpoczął obserwację, powiedzmy że w chwili zerowej. Gdy zaczął ją za późno, czyli gdy jako pierwszy obraz (sygnał) dostrzegł sygnał wygenerowany w punkcie późniejszym niż l00 , to pod S jest to co przegapił (także kreację w l00), a nad S są obrazy które do S dopiero dotrą, kolejno 1, 2. ... - są to numery półokręgów "jednych chwil", izochron. - Uwaga - obiekt zawsze pędzi po torze l (górna pozioma linia). Minichrona pokazuje chwile 1, 2, ...


    Minichrony są wykresami w teorii obserwacji a diagramy typu Minkowskiego są wykresami w teorii echolokalizacji (echolokacji), ale obie te teorie są częściami fizyki galileuszowskieju (fg), ale zbudowanej sygnałami o skończonych szybkościach. - Dokładnie czym jest minichrona napisałem w 1984 roku, a czym jest echolokalizacja napisałem na przełomie lat 1987/88. W międzyczasie, w roku 1986, w sposób euklidesowy zbudowałem STW Einsteina, która potem stała się jedną z teorii echolokalizacji, a dokładniej paraecholokalizacją eRT.

środa, 09 marca 2011
Moja bajka o antymaterii

    Najpierw był nadświetlny elektron, czyli tachion, którego nie widziałeś, bo tachion zauważysz dopiero waszym wspólnym, jego i twoim „fotonem”. Sygnałem który wybiegł od niego z szybkocią c i dotarł do ciebie z tą szybkością c.
    Ale o tym trzeba precyzyjniej, trzeba uwzględnić to co mówią moje minichrony i Einsteina wzór na energię, ale moje jego rozwinięcie, w którym Dopplera współczynnik K zajmuje eksponowane miejsce. - Bo oto przykładowa minichrona jednostajnego ruchu nadsygnalnego obiektu (tachionu) na prostoliniowym torze:

a to wspomniany wzór

- Fizycy uważają, że warunkiem powstawania antymaterii jest E ≥ 2E0 = 2mc02  co relatywistycznie znaczy że czynnik Lorentza musi być większy od 2 bo równy 2 to według mnie trochę za mało. A w moim klasycznym rozwinięciu (jak wyżej) oznacza to, że jego drugi człon,
czyli energia kinetyczna EK ≥ E0 = m0c2.  A to z kolei oznacza,
że musi być  ßT2/2(1+ßT) ≥ 1  *
  to trzeba policzyć spokojniej - teraz zauważam w wykonanych rachunkach kilka "szybkich" pomyłek
  dlatego je usunąłem - dokończę kiedy indziej.

    Ale byłoby mi bardzo miło gdyby ktoś to przejął i kontynuował, bym ja już nie musiał. Bo mnie już mdli gdy liczę. Ja już wolę grać w kierki.
    Ale zdaje mi się, że trafiłem tu na pewne problemy i że nie wszystkie pochodzą stąd, że trochę (?) zapomniałem jak się liczy nierówności. Bo chodzi także o to na przykład, że ten wzór na energię, będący jednak rozwinięciem znanego wzoru Einsteina, jest właściwy tylko dla tardionów - bo dla tachionów współczynnik K byłby urojony. - Nie wiem czy można po prostu K2 zastąpić jego wartością bezwzględną |K2|. - A może całą energię kinetyczną EK zastąpić przez |EK|. - Tym, czyli dynamiką, miałem się zająć później, a ja później zająłem się komputerami. Fizyką przestałem się zajmować. I już się nie zajmuję. Niczym nowym. A warto by spróbować. - Dotyczy to już wyrażenia (1+ßT)*  - może powinno być |1+ßT| bo raczej nie 1+|ßT| ani |1+|ßT|| bo to to samo. - Wolałbym by energia z jaką oddziaływają dwa wzajemnie ruchome obiekty zależała od ich stanu dopplerowskiego, bo przecież wtedy zmienia się częstotliwość ν we wzorze E=hν  - rośnie podczas zbliżania i maleje podczas oddalania. Może tak powinno być. - Ale czy E może być mniejsza od E0 ?
    Warto nad tymi sprawami się zastanowić - ale nie matematyką lecz nad matematyką. Bo chodzi także o to by zastanowić się nad tym czy obecna matematyka jest właściwa. Ja uważam że nie, choćby dlatego, że ona liczy nie wiadomo co. - Współczesną matematykę pozostawmy rzemieślnikom, jeśli ją tak lubią. Jeśli im pomaga w konstruowaniu aparatów.

    A pokazaną tu minichronę omówiłem trochę także w notce Tak-słyszymy-samolot-naddźwiękowy.

niedziela, 26 września 2010
Minichrony - pierwszy mój sukces

   To znaczy były pojedyncze oderwane odkrycia, na przykład moja oryginalna interpretacja stałej grawitacji, czy ponowne zbudowanie układu jednostek Plancka, ale minichrony to moja pierwsza ważna teoria w fizyce. - Nie będę teraz o niej tu pisał, bo w całości jest ona w mojej witrynie WWW - zobacz - ale podam kilka wskazówek jak zbudować minichronę brojlowską. To znaczy minichronę obiektu oddziaływującego z obserwatorem S nie niezmienniczymi sygnałami c  ale brojlowskimi sygnałami o zmiennej szybkości cB=c2/Vr  gdzie Vr (także Vroo)  nie jest szybkością V obiektu na odległym od S torze, ale jej zmieniającą się w każdym punkcie toru składową skierowaną do S. - Na razie niech ci pomoże rysunek z poprzedniej notki - ale on pokazuje minichronę „stałosygnalną”.
    O takiej minichronie wspomniałem w zbit.blox - także o tym, że wszystkie materiały na jej temat prawdopodobnie wyrzuciłem (od wielu lat nic o niej nie wpadło mi do rąk). - A przypominam sobie, że z tej dziwnej minichrony wynikał niezwykły wniosek - że wszystkie sygnały, wygenerowane we wszystkich punktach toru, nawet nieskończenie długiego, docierają do S w jednej chwili, jednocześnie. Tak jakby obserwatorowi S nagle błysła cała, nawet nieskończenie długa, świetlówka.
    Teraz nie chce mi się w to wierzyć. Wydaje mi się to nieprawdopodobne! Ale kto chce, niech sprawdzi. 
    - Może tak jest chociaż dla jednostajnego ruchu po torze, czyli ze stałą szybkością V. - Nawet gdy odpowiedź potrafisz sobie wyobrazić, bez liczenia, to nie zaszkodzi gdy rachunkami to sprawdzisz. - Oczywiście najpierw musisz wyprowadzić wzory opisujące to zjawisko, czyli zbudować jego teorię. - Nie ukrywam, że to zadanie dla myślących.


PS. - Ponieważ składowa Vr skierowana z punku = 0  (l z kwadracikiem) jest zerowa, to po promieniu r z kwadracikiem biegnie do S sygnał nieskończenie szybki, natychmiastowy.
     A ta jednoczesność dotarcia sygnałów brojlowskich dotyczy może tylko połówki toru, po której obiekt zbliża się do S.

niedziela, 19 września 2010
Tak słyszymy samolot naddźwiękowy

Pozioma kreska to prostoliniowy tor po którym z jednostajną szybkością V > c  leci naddźwiękowy samolot e-
Obserwator S  usłyszy go dopiero z punktu l00
- ale usłyszy go później, gdy sygnał z tego punktu dotrze do S.
Samolot jest wtedy już dalej.
- Jest to pierwszy sygnał - nim S usłyszy samolot po raz pierwszy. Jako (fononowy) grzmot Macha w barierze Vroo= c.
I potem będzie słyszał już jednocześnie dwa warkoty oddalające się od tego punktu l00
- do tyłu warkot e+   do przodu warkot e-.
Antysamolot i samolot.

- Tak słyszymy samolot naddźwiękowy.

 

Dokładny opis i wzory którymi dokładnie obliczysz przebieg tego zjawiska, znajdziesz na mojej stronie minichrony. - Ale humanistom na początek polecam stronę Antymateria. - Zamknij oczy a usłyszysz piorun powracający do nieba.
 

środa, 04 sierpnia 2010
Minichrony pozwalają śledzić nie tylko antymaterię

- jej powstawanie i znikanie - ale także powstawanie bozonów. Bo rozpędzany fermion, na przykład elektron, gdy względem innego fermionu* przekracza barierę c  to emituje bozon, na przykład foton, który następnie rozpada się na parę elektron-pozytron. Itd.
     Minichrony są lepsze od diagramów Feynmana (zobacz notkę  Ale-mówiąc-prawdę-to-fotonów-nie-ma) - na minichronach dynamicznych byłoby także łamanie torów (efekt Comptona) a nawet ich stopniowe zakrzywianie. 

__________________
*  
 „względem innego fermionu” a nie „w układzie innego fermionu”. Bo nie chodzi o szybkość V na torze, ale o jej składową Vr00  do S  - zobacz  Rys.4. - Minichrona w jednostajnym ruchu nadsygnalnym (w nim nie wystąpi anihilacja - w ruchu jednostajnym antymateria byłaby wieczna).
     A obserwator to inaczej odbiornik, detektor.

piątek, 19 czerwca 2009
Energia, masa, fotony, neutrina

  - Jak zmierzyć energię pocisku? 

   Tylko przez sprzężenie z detektorem (z odbiornikiem, z przyrządem). - Potrafimy mierzyć tylko energię przez pocisk straconą w detektorze. Na przykład tylko część przekazaną przez pocisk kartce papieru podczas przenikania przez nią, dziurawienia jej. - Większą część swej energii pocisk straci podczas dziurawienia arkusza blachy. Tylko ją zmierzymy - o reszcie energi nie mamy najmniejszego pojęcia. - Całą energię pocisk przekaże blasze w której utknie, bo miał za małą energię by ją przedziurawić i lecieć dalej. A żadnej energii nie zauważymy gdy pocisk porusza się swobodnym ruchem jednostajnym, w ośrodku nie stawiającym temu ruchowi żadnego oporu, póki w nasz detektor nie uderzy. 
    Czy chodzi tu tylko o energię kinetyczną?

   Pocisk dziurawiący kartkę papieru na wylot, jest jej neutrinem, a pocisk który utkwił w blasze, jest jej fotonem.
   A prawdziwe neutrino tym bardziej sprzęga się z materią im jego szybkość jest bliższa szybkości światła. Mówimy że jest ono bardziej energetyczne. 

   Może od takiego myślenia trzeba myślenie zacząć. Intuicyjnymi analogiami.

   A cząstki wirtualne? A nawet pary? -  
Minichrony ci je pokażą. Ich kreacje i anihilacje. Ich oddziaływujące obrazy.